Tradycje winiarskie na przedwojennej pocztówce Zielonej Góry

11 września 2013 roku nastąpiło na otwarcie wystawy zatytułowanej Tradycje winiarskie na przedwojennej pocztówce Zielonej Góry ze zbiorów Sławomira i Jacka Ronowiczów. Na ekspozycji znalazły się karty, które już od 16 lat zbierają kolekcjonerzy.
Wystawa składa się z tablic, na których zreprodukowane zostały przedwojenne pocztówki wraz z dokładnymi opisami obiektów, sytuacji, a nawet postaci będących bohaterami obrazów czy autorami tekstów na nich uwiecznionych. Plansze zawierają także nazwy wydawnictw, które je wydrukowały. Na kartkach znaleźć można niemal wszystkie aspekty życia w przedwojennej Zielonej Górze (uprawę winorośli, produkcję wina, rekreację i zabawę, handel a także architekturę).

Korespondentka, odsłonka, listówka, otwartka, pisanka, niedyskretna, liścik, odwrotka – to tylko niektóre z 296 propozycji zgłoszonych na konkurs nazwania w języku polskim, jednym słowem karty pocztowej podczas „Pierwszej Wystawy Kart Pocztowych” w Warszawie w grudniu 1900 r. Jury konkursowe składające się z członków redakcji „Słownika Polskiego” wybrało 5 propozycji, na które głosy oddawali odwiedzający wystawę. Najwięcej głosów uzyskała nazwa „pocztówka” zaproponowana przez ukrywającego się pod pseudonimem Maria z B. Henryka Sienkiewicza. „Pocztówka” wyparła i całkowicie zastąpiła niepopularny wówczas rusycyzm „otkrytka”. Przełom wieków, czas kiedy odbywa się „Pierwsza Wystawa Kart Pocztowych” w Warszawie to już „złoty wiek” dla pocztówki. Wprowadzenie do obiegu pocztowego karty pocztowej spotęgowało komunikację między ludźmi i znacznie wpłynęło na obieg korespondencji. Eksplozję pocztówkową można przyrównać do obecnej powszechnej komunikacji za pomocą esmsów i e-maili. Precyzyjne ustalenie chronologii dziejów kartki pocztowej oraz osób, które ją wprowadzały na rynek pocztowy jest dzisiaj dość trudne i chociaż ciekawe – zagmatwane.

Namiastką pierwszych kart pocztowych były sporadycznie tworzone ręcznie karty z wiadomością przez pracowników usług pocztowych. Almanach Małej Poczty donosi w 1777 roku, że mała paryska poczta dostarczała wytworzone we własnym zakresie prostokątne kartoniki z zaproszeniami lub powiadomieniami. Niestety, żadna z tych kart nie zachowała się do dnia dzisiejszego. W 1840 roku pisarz angielski Teodor Hook wysyła do siebie ręcznie wykonaną kartkę – żarcik z pracownikami londyńskiej poczty siedzącymi z piórami w rękach przy potężnym kałamarzu. W grudniu 1848 roku w Stanach Zjednoczonych za pośrednictwem poczty rozsyłano kartoniki niosące informacje reklamowe, ale pierwsza komercyjna, opatentowana kartka pocztowa została stworzona w 1861 roku przez Johna Charltona z Filadelfii. J. Charlton sprzedał prawo do kartki pocztowej Hymenowi Lipmanowi producentowi artykułów biurowych (m.in. twórca ołówka z gumką). Kartki pocztowe ozdobione bordiurą oznaczono jako „karty pocztowe Lipmana”. 27 lutego 1861 roku senat Stanów Zjednoczonych zezwala na druk prywatnych kartek pocztowych, a w 1873 roku amerykańska poczta wprowadza karty do oficjalnego obiegu. 30 września 1863 roku podczas V Niemieckiej Konferencji Pocztowej w Karlsruhe poczmistrz Heinrich von Stephan zaproponował wprowadzenie otwartej korespondencji w postaci prostokątnego kartonika. Dyrekcja Poczty Pruskiej uznaje pomysł za kontrowersyjny i odrzuca go. W latach 1866-1868 stosuje się otwarte formularze do korespondencji służbowej w Nowej Zelandii. 1 października 1869 roku poczta austro-węgierska jako pierwsza wprowadza do obiegu kartę korespondencyjną. Jest to odpowiedź na propozycję wprowadzenia takiej kartki profesora Uniwersytetu Wiedeńskiego, ekonomisty Emanuela Hermanna. W 1870 roku podczas wojny francusko-pruskiej nieznany z imienia i nazwiska cenzor wojskowy dla ułatwienia sobie pracy, zaproponował przesyłanie z Paryża kart o patriotycznej wymowie pocztą balonową. W czasie trwania tej samej wojny księgarz Leon Besnardeau z miasteczka Sillé-de Guillaune udostępnił wojsku do korespondencji pocięty w prostokąty karton. Żołnierze zawierali na kartonikach wiadomości z frontu i ozdabiali je scenami batalistycznymi. Stąd też Francuzi uważają, że twórcą karty pocztowej jest ów księgarz. W tymże samym 1870 roku wspomniany wcześniej poczmistrz Heinrich von Stephan zostaje dyrektorem Poczty i Telegrafów Niemiec i wprowadza do obiegu własną kartkę korespondencyjną.
Najstarsza obiegowa zachowana pocztówka pochodzi z 1872 r. Przedstawia ona widok Norymbergi z bramy Mohrentor. Dzisiaj Norymberga jest miastem, w którym dwa razy w roku odbywają się jedne z największych giełd starych pocztówek w Niemczech. Prawdziwy rozkwit karty pocztowej nastąpił pod koniec XIX w. Pocztówka stała się wówczas tak popularna, że stanowiła 36% korespondencji dostarczanej przez pocztę. To wtedy rozpoczęło się także masowe kolekcjonerstwo pocztówek zwane filokartystyką (albo deltiologią). Filokartystyczny bakcyl zaraził m. in. papieża Piusa X (1835-1914; prekursora Akcji Katolickiej). Nakłady pocztówek na przełomie wieków nie były wielkie, ze względu na obawę o popyt i technikę wytwarzania. Produkcja kartek była świetnym interesem, dlatego ilość wydawców była ogromna.

Kolekcja Sławomira i Jacka Ronowiczów liczy na dzień otwarcia wystawy 975 pocztówek. Kolekcja jest tematyczna – wszystkie kartki przedstawiają Grünberg in Schlesien (dzisiaj Zielona Góra) na przełomie XIX i XX w. Najstarsza pocztówka zbioru została wysłana do Berlina w 1893 r. i przedstawia restaurację Augusthöhe (wydawnictwo nieznane; nieistniejący dzisiaj obiekt w pobliżu LO nr 1). Kartki były wysyłane z przedwojennej Zielonej Góry na cały świat. W kolekcji znajduje się kartka wysłana w 1900 r. do Nowego Jorku ( USA ), a także do Montevideo w 1928 r. ( Urugwaj). Bardzo cenną jest kartka przedstawiająca prywatną klinikę doktora Friedricha Brucksa ( po II wojnie był tu szpital położniczy, w którym urodziło się wielu Zielonogórzan, m.in. autorka tego tekstu) wysłana przez niego samego do Schongau ( Bawaria ) w 1923 r., a także inna przedstawiająca pojazd wytwórni win musujących Fritz Brieger Schaumweinkellerei przy Burgstraße 21 (obecnie ul. Zamkowa 16) podczas uroczystego korowodu winobraniowego, który odbył się 14 października 1900 r. w Zielonej Górze. Pocztówka została nadana przez samego właściciela wytwórni Fritza Briegera do przyjaciół. Wiele pocztówek w przeszłości ukazywało się seriami. Przedstawiały różnorodność pod względem tematyki, motywów, symboli. Promowały wzory piękna i interesujące wydarzenia, opowiadały historię.

Najcenniejsza w kolekcji jest seria 19 kartek z jubileuszowego korowodu winobraniowego z 1900 r. Wydawcami tych kartek byli P. Mohr i V. Brocke, obaj z Zielonej Góry. Parada winobraniowa z okazji 750 – lecia uprawy winorośli w Zielonej Górze odbywała się przed głównym wejściem do Ratusza. Korowód otwierali trzej heroldowie i dwanaście panien ubranych w narodowe i regionalne stroje. W pierwszym szeregu szła Księżniczka Wina (die Weinprinzessin). Była ona wybierana spośród najpiękniejszych córek winiarzy zielonogórskich. Ten sympatyczny zwyczaj przypomniał zacny Grünberczyk Eckchardt Gärtner i w 2006 roku w rolę Księżniczki Winobraniowej wcieliła się urocza córka winiarzy Małgorzata Krojcig. W tym przedwojennym korowodzie paradowali: grupa flamandzka, od której rozpoczęła się uprawa winorośli na zielonogórskich wzgórzach, sukiennicy (Zielona Góra była wówczas potęgą włókienniczą), pojazdy z pracownikami wytwórni koniaków May, platforma z pracownikami fabryki koniaków i handlu winami Alberta Buchholza, pojazd wytwórni win musujących, hurtowni win i winiarni Fritza Briegera, firma transportowa H. Woytshätzky z Cigacic. Prezentowała się również grupa Bachusa, Bractwa Kurkowego oraz gimnastyków. Jako wielką atrakcję korowodu pokazywano karetę Fryderyka Wielkiego (1712 – 1786). Pierwsze pocztówki kolekcji zostały kupione około 16 lat temu na popularnej giełdzie staroci w Zespole Szkół Elektronicznych i Samochodowych w Zielonej Górze. Na pocztówkach widać jak zmieniało się Nasze Miasto, jak silnie zakorzenione są w nim tradycje winiarskie, jak sto lat temu żyli tutaj ludzie. Pasjonujące jest odkrywanie miejsc przedstawionych na tych starych kartkach. Wiele z nich przetrwało do dzisiejszych czasów, ale niestety bardzo dużo zniknęło bezpowrotnie. Te stare kartki przedstawiają wszystkie aspekty życia w przedwojennej Zielonej Górze (uprawę winorośli, produkcję wina, rekreację i zabawę, handel, architekturę Miasta). Pocztówki uświadamiają, że w powojennej Zielonej Górze nie powstał żaden nowy park, ani stadion. Te obiekty, które służą dzisiaj sportowi i rekreacji powstały z woli Grünberczyków, a przez zielonogórzan są modernizowane i przywracane do dawnej świetności ( np. Ogród Botaniczny).

Bożena Ronowicz

Termin ekspozycji:
11 IX – 27 X 2013

Kurator wystawy:
Grzegorz Wanatko
tel. 68 327 23 45 wewn. 12

Mecenas wystawy:

Współorganizator wystawy: