What holds her fix’d far eyes nor lets them range? …

GRZEGORZ STACHŃCZYK
What holds her fix’d far eyes nor lets them range? ..
(Co przykuwa jej wpatrzone w dal spojrzenie i nie pozwala mu błądzić?)

 

Grzegorz Stachańczyk jest malarzem, który w roku 2001 zainaugurował działalność Galerii „Nowy Wiek” w zielonogórskim muzeum. Prezentował wówczas obrazy i rysunki z cyklu „Azyle niepewnego życia” oraz „Mój przyjaciel Judasz”. Stachańczyk to artysta posiadający rzadko spotykaną, fenomenalną wręcz biegłość warsztatową kojarzącą się z twórczością dawnych mistrzów. Znany jest przede wszystkim z wielkoformatowych prac inspirowanych Biblią – o alegorycznym, archetypicznym charakterze. Prawie zawsze na jego obrazach pojawia się kobieta.
Tym razem prezentuje obrazy powstałe w ostatnich kilku latach. Należą one do cyklu zatytułowanego Deliciae humani generis – młoda, mądra i gasnąca. Ukazuje on kobiety wykonujące codzienne czynności pielęgnacyjne – czeszące się, robiące makijaż, nakładające maseczki kosmetyczne czy depilujące. Każda z postaci siedzi przed lustrem. Oglądający może się tego tylko domyślać, ponieważ sam znajduje się po jego drugiej stronie. Ma wrażenie jakby podglądał je podczas intymnych czynności. Przedstawione kobiety są w różnym wieku, w różnych etapach swojego życia. Zostały sportretowane w naturalistyczny sposób, odarte z idealizmu, z uwzględnieniem niedoskonałości. Na płótnach pojawiają się nie pasujące do scen przedmioty – idealnie odwzorowana stara mapa, okładka pisma artystycznego reklamująca wystawę Natalii LL. Tytuł wystawy został zaczerpnięty z wiersza angielskiego poety Williama Watsona. Twórczość Grzegorza Stachańczyka wymyka się wszelkim kryteriom, będąc wyjątkowym i odosobnionym zjawiskiem we współczesnej sztuce.
Czy w XXI wieku, w czasach „po-nowoczesnych” możliwe jest w ogóle tradycyjne, przedstawiające malarstwo? Czy to, definiowane w dawnych traktatach, z respektem pisane przez wielkie M. z Warsztatem, Tematem i Regułami Kompozycji, zachowało jakikolwiek sens? Po co komu malarskie, wielkoformatowe, hieratyczne protesty po fotografii, w dobie mnożącej nowe media? Grzegorz Stachańczyk, malarz intrygujący manifestacyjnym hołdem i przywiązaniem do figuracji oraz wystudiowanego, nowożytnego warsztatu, spokojnie mówi, że znajdujemy się ciągle na etapie poszukiwania, a każdy prowadzi je po swojemu. Niektórzy przez rewolucję, inni ewolucje; jedni za wszelką cenę łamiąc reguły, formy, tabu, wynajdując techniki i środki, drudzy cierpliwie i ze znawstwem wykorzystując i kontynuując to, co się sprawdziło w cyklu dziejów. Żyjemy tu i teraz, każdy po swojemu realizuje wolność.

Anna Oleńska

Grzegorz Stachańczyk ur. 1963 w Jaworznie. W latach 1983-1988 studiował na katowickim Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom uzyskał w pracowniach Jacka Rykały i Tomasza Jury. Nauczyciel akademicki, od roku 1995 związany z Wydziałem Konserwacji Dzieł Sztuki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego malarstwo kojarzone jest z twórczością członków przedwojennego Bractwa Św. Łukasza (m.in J. Wydry).
Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, tworzy malarskie instalacje. Mieszka i tworzy w Warszawie.

„What holds her fix’d far eyes nor lets them range?…”
„Co przykuwa jej wpatrzone w dal spojrzenie i nie pozwala mu błądzić?
Nie obce morza, nieznana ziemia czy bardziej jeszcze nieznane niebo,
Lecz jej własne widmo, które sprawia, że te trzy wydają się karłami;
Najdziwniejsze ze wszystkich i starsze od nieba, ziemi i morza.”
William Watson

Termin wystawy:
20 IX – 17 X 2013

Kurator wystawy:
Leszek Kania

więcej informacji:
Leszek Kania,
tel. 68 327 23 45 wewn. 35

Mecenasi wydarzenia: