„Istota wspomnień polega na tym, że nic nie przemija.”
Elias Canetti

Listopadowe dni, Wszystkich Świętych i Zaduszki, to czas refleksji i zadumy o bliskich, których nie ma już wśród nas. W hołdzie o nich zapalamy znicze, przywołujemy w pamięci ulotne wspomnienia i bezpowrotnie utracone chwile. W takich dniach nasze serca i umysły wypełniają wspomnienia, których istota – jak podkreśla Elias Canetti – polega na tym, że nic nie przemija.

Muzeum Ziemi Lubuskiej zaprasza na kolejny wieczór wspomnień – Zielonogórskie Zaduszki. Bohaterami wieczoru będą znani zielonogórzanie, których pożegnaliśmy w ostatnim roku. Mimo, że reprezentowali rożne dziedziny życia społecznego, w ich życiu było coś co ich łączyło. To były ich pasje, bezinteresowność, umiłowanie swojej „małej Ojczyzny”, codzienne i wielkie dokonania. Współtworząc osiągnięcia naukowe, kulturalne i społeczne, trwale wpisali się w tożsamość naszego miasta. Dla wielu z nas byli źródłem inspiracji i niezapomnianych wzruszeń.

Agata Buchalik-Drzyzga – z Zieloną Górą i środowiskiem artystycznym związana od 1968 roku. Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Plastycznej we Wrocławiu. Przez wiele lat związana z działalnością w zakresie edukacji artystycznej. Pracowała jako wykładowca w Liceum Plastycznym, w Instytucie Sztuki i Kultury Plastycznej WSP (obecnie Instytut Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Zielonogórskiego). Była dyrektorką Biura Wystaw Artystycznych a także założycielką klubu charytatywnego Kiwanis Zielona Góra ADSUM. Wciąż odkrywała nowe lądy artystyczne. Realizowała się praktycznie we wszystkich technikach plastycznych. Uprawiała grafikę warsztatową i użytkową, tkaninę artystyczną, malarstwo i rysunek. Na szczególną uwagę zasługują jej prace powstałe w autorskiej technice z wykorzystaniem papieru czerpanego. Zajmowała się także ilustracją książkową. W swoim artystycznym credo zapisała: Być artystą ..to trudny wybór.

Jerzy Zgodziński – nauczyciel, pedagog, harcmistrz, Korczakowiec, Honorowy Obywatel Zielonej Góry.
To z jego inicjatywy w 1961 roku powstała w Zielonej Górze 20 Drużyna Harcerska, która obrała sobie za patrona znakomitego pedagoga, lekarza i pisarza – Janusza Korczaka. Na przestrzeni 50 lat swego nieprzerwanego istnienia, drużyna spod znaku zielonego sztandaru, rozrosła się do Szczepu Drużyn Harcerskich im. Janusza Korczaka, tworząc w mieście prężny ośrodek działalności wychowawczej, społecznej i kulturowej. Dzięki swoim dokonaniom Korczakowcy stali się sławni nie tylko w lokalnym środowisku, ale także w kraju i za granicą.
Za cel swoich działań Jerzy Zgodziński przyjął myśl Janusza Korczaka, że „Maszyny i testy mówią czy zdolny, czy może. Pozostaje tragiczne – czy zechce?” Przez ponad pół wieku nieustannie rozwijał i korygował w praktyce wychowawczej swoje niestandardowe eksperymenty pedagogiczne. Czerpiąc z doświadczeń Starego Doktora stworzył autorski program wychowawczy, który twórczo rozwijał dostosowując go do warunków współczesności. Wielu, spośród wychowanków druha Zgodzińskiego zostało w swoim dorosłym życiu artystami, dziennikarzami, literatami, managerami kultury. Jerzy Zgodziński był współzałożycielem Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka, w którym ostatnio pełnił obowiązki wiceprzewodniczącego. W 1978 roku, w setną rocznicę urodzin Janusza Korczaka, z inicjatywy druha Zgodzińskiego Zielona Góra stała się centrum krajowych i światowych obchodów Roku Korczakowskiego i odsłonięty został pomnik tego wielkiego pedagoga.
W 2010 roku został laureatem jednego z najbardziej zaszczytnych wyróżnień – jakim jest przyznawany przez dzieci i młodzież – Order Uśmiechu. Dwa lata temu wyróżniony tytułem Honorowego Obywatela Miasta Zielonej Góry. Z okazji 100 lecia Harcerstwa wspominał: „ Harcerstwo najpierw, gdy zaczynałem pracę, dało mi receptę na wychowanie człowieka; później pomagało zrozumieć, że recept nie ma; że trzeba nieustannie szukać kluczy, by trafić do drugiego, że wychowanie – to mozół i trud. Udowodniło, że trzeba być druhem – to znaczy kimś, kto poda rękę drugiemu, pomoże w każdej sytuacji.” I udowadniał… całym swoim życiem!

Edward Mincer – dziennikarz Radia Zachód, Wiceprezydent Miasta Zielona Góra (1990-1994), działacz społeczny.
Do Zielonej Góry przyjechał na początku lat 70. Od czterdziestu lat związany z Polskim Radiem w Zielonej Górze. Dziennikarstwo nie zaspokajało jego potrzeby publicznego działania. Nie tylko chciał informować, ale także interweniować i zmieniać. Czynił to w przekonaniu, że nie tylko powinno ale i można wpływać na rzeczywistość, zmieniać ją, poprawiać, pomagać. Jako niespokojny i niepokorny duch, miał niebywałą umiejętność zjednywania sobie ludzi, ale też pojawiania się tam, gdzie coś się działo. Działacz Solidarności, internowany w stanie wojennym. W latach 1990-1994 radny Miasta Zielona Góra, zastępca Prezydenta Miasta. Zagorzały dyskutant i polemista, szanowany za przywiązanie do wartości, które wyznawał i wierność swoim przekonaniom. Samorządność, dążenie do zmiany świata, najbliższej ojczyzny, na lepsze – to była tylko jedna z jego pasji. Drugą była historia. Przyjaciele, zielonogórzanie mówili o nim, że jest „chodzącą encyklopedią” o kulturze, historii i ludziach Zielonej Góry. Swoją wiedzą chętnie dzielił się z innymi. Był człowiekiem wielu talentów i zainteresowań Jako humanista nade wszystko umiłował książki, a tym samym zielonogórską książnicę. Był jej stałym bywalcem o różnych porach dnia i w wielu rolach. Jako czytelnik, prelegent, moderator, bohater spotkań.
Laureat Nagrody Kulturalnej Miasta Zielona Góra w 2002 r. Rok później odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Do końca pracował w Radiu Zachód redagując audycje historyczne „Transmisje z przeszłości” i „Spacerkiem przez wieki”. W czerwcu br. za swoją działalność, przyczyniającą się do kulturalnego i społecznego rozwoju województwa, dołączył do grona Honorowych Obywateli Województwa Lubuskiego.

Zbigniew Majewski – lekkoatleta, trener, pomysłodawca i współtwórca Ośrodka Pięcioboju Nowoczesnego w Drzonkowie, miłośnik koni, podróżnik i wizjoner.
Przez znajomych nazywany był „Szeryfem” lub Naczelnym Furmanem. Wielki Miłośnik Sportu. Niepokorny, z niespokojnym duchem i o żywiołowym temperamencie. Pomysłodawca i twórca Ośrodka Pięcioboju Nowoczesnego i Jeździectwa Lubuskiego Klubu Sportowego „Lumel” w Drzonkowie, w którym już w 1976 roku odbyły się I Mistrzostwa Świata Juniorów w Pięcioboju Nowoczesnym. Budował, chociaż budowlańcem nie był. Uczył chociaż żadnego uniwersytetu nie ukończył. Miał natomiast serce, czas i fantazję. Wykształcił wielu mistrzów sportu m.in.: J. Pyciak-Peciaka, E. Czernika, W. Perke, B. Majewskiego, J. Miliczenko. Sportowe pasje realizował nie tylko trenując zawodników, ale także działając na rzecz rozwoju lubuskiego zaplecza sportowego. Swoje pasje podróżnicze i wielkie umiłowanie do koni realizował organizując wyprawy zaprzęgiem konnym po Europie. Wraz ze swym przyjacielem Janem Mulakiem odbyli pięć podróży. Punktem docelowym pierwszej był Paryż (1984). Druga wyprawa doprowadziła ich na Olimpiadę w Barcelonie(1992). Powóz Zbigniewa Majewskiego był wielką sensacją trzeciej wycieczki zorganizowanej do Hanoweru na EXPO 2000. Następna, czwarta podróż (2002) rozłożona była na dwa etapy; pierwszy obejmował trasę od Bugu do Odry, a drugi od Odry do Brukseli. Ostatnia wyprawa (2004), choć niedokończona miała na celu zdobycie Rzymu i Werony. Zbigniew Majewski nieustannie strzelał pomysłami, które jak na wizjonera przystało wybiegały daleko w przyszłość. Zarażał nimi innych i znajdował tych, którzy chcieli z nim pracować, bo „Szeryf” – jak wspominają go przyjaciele – to był ktoś!

Wspomnieniami o bohaterach wieczoru podzielą się: Leszek Kania, Andrzej Sibilski, Konrad Stanglewicz oraz Adam Antoń. Moderatorką spotkania będzie Elżbieta Maciejewska

 

Spotkanie zrealizowano przy pomocy finansowej
Miasta Zielona Góra

Więcej informacji:
Elżbieta Maciejewska
tel. 68 327 23 45 wew. 40