Na początku września br. nastąpiło otwarcie wystawy Portrety zielonogórzan. Ekspozycja swoim charakterem znakomicie wpisała się w trwające obecnie Dni Zielonej Góry. I choć na spotkaniu nie pojawił się Bachus, dzierżący w tym czasie klucze do miasta, to portret wyobrażający jego postać, pędzla Ireny Bierwiaczonek, połączył dwa wydarzenia – i wystawę i Winobranie. W wernisażu uczestniczyli mieszkańcy miasta, autorzy prac współczesnych, ale i również bohaterowie obrazów. Sale Muzeum gościły także ich najbliższych: potomków, przyjaciół i współpracowników portretowanych osób. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się imponująca kolekcja rektorów zielonogórskiej alma mater. A spośród przedstawionych tam postaci na wernisażu pojawił się prof. Michał Kisielewicz – pierwszy rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Wystawę otworzył dyrektor Leszek Kania, podkreślając wagę ekspozycji w kontekście realizowanego przez instytucję programu tzw. muzeum tożsamości. Z kolei występujący po nim kurator ekspozycji dr Longin Dzieżyc wprowadził gości w koncepcję przygotowanej wystawy, która ukazuje poprzez sportretowane postaci wielokulturowość środowiska tworzącego dzisiejszą społeczność miasta. Po części oficjalnej zwiedzający udali się na pierwsze piętro, gdzie mogli skonfrontować swoje wyobrażenia z obrazami mistrzów pędzla.