Kolejny jazzowy koncert za nami. Trzech świetnych muzyków odwiedziło już zielonogórskie Muzeum i za każdym razem towarzyszyły nam, odbiorcom zupełnie inne emocje. W grudniu ubiegłego roku, gdy inaugurowaliśmy Jazzujące Muzeum, Artur Dutkiewicz oczarował słuchaczy muzyką niezwykle skupioną i głęboką. Niespełna miesiąc temu – Sławek Jaskułke, spacerując dźwiękiem brzegiem morza, cały emanował osobliwą energią. A dzisiaj? Też było nieprzeciętnie. Kuba Stankiewicz zabrał nas bowiem w podróż muzyczną z utworami Wojciecha Kilara i Viktora Younga. Ale one tylko po części należały do ich twórców. Tak na dobrą sprawę to była też muzyka Stankiewicza, bo każda improwizacja jazzowa jest jak intrygująca dygresja w ciekawym opowiadaniu. Podbija nasze zaciekawienie i przeobraża  wrażliwość, czasami wręcz zmienia nasze życie.
Dziękujemy Artyście, dziękujemy wspaniałej publiczności, dziękujemy sponsorom. Do zobaczenia 17 marca na następnej odsłonie Jazzującego Muzeum.

Więcej informacji a Artyście