Miłośników cyklu Jazzujące Muzeum czeka już wkrótce nie lada wydarzenie. 7 kwietnia (czwartek) o godz. 19.00 w Sali Witrażowej MZL przy fortepianie zasiądzie WŁODZIMIERZ NAHORNY, postać nie mająca sobie równej na polskiej scenie jazzowej (fotorelacja w wydarzenia)
Współorganizatorami wydarzenia są Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Piekarni Cichej Kobiety.

Program wieczoru:

  • wprowadzenie – Leszek Kania, Jerzy Nowak
  • prezentacja obrazu Stanisława Ignacego Witkiewicza pt. „Portret Józefiny Konińskiej”,  1936 r. z kolekcji Muzeum Ziemi Lubuskiej – Leszek Kania
  • przerwa
  • recital jazzowy Włodzimierza Nahornego P L A Ż A  R O Z S T A Ń
    (1. Plaża rozstań, 2. I’ll remember december, 3. Driady walc (Szymanowski),  4. Driady III (Szymanowski),  5. Treść lata,  6. Kurpie 3 mel. lud.: Macie dziadku grosik, Jakem jechał, tyś na ganku stojała,  Moja mamo, 7. Jews (Żydzi), 8. Kocham O’Keeffe, 9. Rezeda walc, 10. Próżno płakać,  11. Fantazja Polska (Chopin)

Włodzimierz Nahorny – pianista, saksofonista, flecista, kompozytor i aranżer muzyki jazzowej, rozrywkowej, teatralnej i filmowej. Jest absolwentem PWSM w Sopocie. Zdobył wiele nagród na konkursach i festiwalach w Polsce i za granicą. Najważniejsze z nich to: I nagroda solistyczna i zespołowa na Jazz nad Odrą 64; II nagroda na Konkursie Młodych Muzyków Jazzowych w Wiedniu w 1966; I nagroda na Festiwalu Jazzowym w Wiedniu 1967, którą odebrał z rąk Duka Ellingtona; I nagroda na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu kolejno w 1972 i 1973 r.

Jest kompozytorem najsłynniejszej powojennej polskiej piosenki Jej Portret. Ma na swoim koncie współpracę z legendarnym gdańskim Bim-Bomem, z zespołem A. Trzaskowskiego, A. Kurylewicza, i wreszcie z Breakoutami w okresie ich największej popularności. Jego ogromną aktywność w ostatnich dwóch dekadach dokumentują płyty: Ich Portret, Kolędy na cały rok, Piosenki Lwowskie, Nahorny-SzymanowskiMity, Nahorny-Chopin – Fantazja Polska, Nahorny-Karłowicz – Koncert, Nahorny Trio Dolce far niente… i nic więcej, Śpiewnik Nahornego,  Nahorny Sextet – Chopin Genius Loci i najnowsza – Nahorny Trio HOPE

Jego muzyka to poezja, romantyzm, refleksja, język niedefiniowalny i nieprzewidywalny. Jest osobowością niedefiniowalną. Jego życiorys to niemal cała historia polskiego jazzu. Od samego początku kariery, od debiutu, wzbudza powszechne uznanie. Wybitny, niepowtarzalny kompozytor, jeden z pierwszych polskich multiinstrumentalistów. Jego idiom to pojęcie tak szerokie jak nieskończony jest wachlarz jego artystycznych doświadczeń. Jest człowiekiem o niespotykanej wrażliwości i skromności, jednocześnie pełnym energii i nowatorskich koncepcji. Przez krytyków nazwany jest Chopinem jazzu.

 

fragmenty recenzji:

„… W jego grze, kompozycjach, improwizacjach jest istne bogactwo odcieni, emocjonalnego falowania, płynności i logiki narracji. Kilka szczęśliwych asocjacji i okoliczności sprawiło, iż mamy ostatnio okazję uświadomienia sobie jakiego kalibru jest artyzm Nahornego. (…) Nahornemu sekundują tu Mariusz Bogdanowicz i Piotr Biskupski, znakimici muzycy obdarzeni pokrewną Nahornemu wrażliwością i talentami. Bogdanowicz jest nie tylko znakomitym basistą lecz również kompozytorem (autorska płyta „Confiteor Song”). (…) Piotr Biskupski to świetny timer i równie doskonały technik. (…) Ta płyta niechybnie zachwyci i to zaraz od pierwszej Ballady-fantazji. To prawdziwe jazzowe story-telling. (…) Andrzej Schmidt, recenzja płyty „Dolce far niente i nic więcej”, Jazz Forum 1-2/2004.

„Kardynał jazzu. Takim to specyficznie trafnym zwrotem określił Jerzy Waldorf – gospodarz i dusza radziejowickich spotkań – Włodzimierza Nahornego.” K. Milewski, „Źycie Żyrardowa” 21. 08. 97.

„Pisanie o wspaniałej pianistyce Nahornego, jego interpretacjach i kompozycjach (…) wykracza poza ramy lakonicznej informacji. (…) było wspaniale w czym wielkie zasługi ma organicznie związana z artystą sekcja rytmiczna: Bogdanowicz/Biskupski.” A. Zarębski, JazzForum 7-8/1997.

„Muzyka Nahornego ma specyficzną, nadwiślańską nutę, która sprawia, że brzmi bardzo swojsko. Nahorny stoi u progu renesansu popularności. Jego występom towarzyszy wielkie zainteresowanie, znów się o nim mówi, znów się go słucha. (…) Nahorny to trochę Keith Jarrett, Artur Rubinstein i Ignacy Paderewski w jednym” Piotr Iwicki  Gazeta Wyborcza 6.04.98.

 „Nahorny trzyma się z dala od zgiełku show biznesu, unika świateł wielkich ramp, ale jego nazwisko jest wciąż silnym magnesem. Ludzie wiedzą, jakie bogactwo talentów tkwi w tym aż do przesady skromnym artyście. Zagrane w finale (…) Źródło Aretuzy K. Szymanowskiego było popisem kunsztu improwizacyjnego Nahornego i jego świetnie dysponowanych młodych kolegów – basisty Mariusza Bogdanowicza i perkusisty Piotra Biskupskiego.” Adam Ciesielski Życie Warszawy 18.01.99.

„Polscy kompozytorzy, tacy jak Włodzimierz Nahorny stworzyli nieskończoną ilość piosenek, a w szczególności wiele pięknych ballad które mogłyby osiągnąć w Stanach Zjednoczonych tak ogromną popularność jak utwory Jobima czy Legrand’a”. Michael Bourne, Down Beat, luty 97. (tłum. Klaudia Sołowicz-Kaczmarska).

Następny koncert odbędzie się podczas Greckiej Nocy w Muzeum, 21 maja br.i  jego wykonawcami będą: Jorgos i Antonis Skolias. W kolejnych czwartkowych wieczorach wystąpią Piotr Wyleżoł, Kuba Płużek i inni znakomici artyści.

Koncerty w ramach Jazzującego Muzeum są biletowane.
Bilety w cenie 35 zł do nabycia w kasie Muzeum.
Młodzież szkolna i studenci: 10 zł.
Rezerwacja tel. 68 327 23 45, 509 053 444.
Ilość miejsc ograniczona.

Mecenas kultury:

LOTTO_M

Sponsorzy:
alior-bank PGNiG EC CTS Miasto ZG Exalo_primary_RGB

Partnerzy medialni:
GazetaLubuska_logo images RZG TV_lubuszan TVP 10lat_M