To była pierwsza, indywidualna wystawa Adama Sowy. Dojrzała, spójna i z ważnym przesłaniem. Autor choć lekko przestraszny stawił czoła publiczności, pytaniom zainteresowanych oraz pochwałom. Wbrew pozorom te ostatnie wcale nie jest łatwo przyjmować ludziom prawdziwie wrażliwym. W takich wypadkach, jak zawsze wsparciem dla artysty są zawsze najbliżsi i …kurator wystawy. Tak było i tym razem (więcej o Artyście)

Poniżej kilka zdjęć dokumentujących wernisaż.