Kolejny spektakl muzyczny Jazzujące Muzeum już za nami. W tonację łagodnego jazzu wprowadzili  nas tym razem Dawid Troczewski i Jarosław Buczkowski. Nim jednak doszło do ich występu – moderatorzy spotkania Leszek Kania i Jerzy Nowak przywitali licznie przybyłych gości. Szczególnie ciepłe słowa skierowali  ku sponsorom: firmie LOTTO „grającej dla kultury” oraz Urzędowi Miasta Zielona Góra. Dzięki hojnym dotacjom tych instytucji cykl będzie  kontynuowany co najmniej do końca bieżącego roku. Po tych słowach na scenę poproszona została dr Dorota Matuszak, która odczytała list Elżbiety A. Polak –  Marszałek Województwa Lubuskiego, którego treścią były gratulacje dla organizatorów wydarzenia za tworzenie imprezy łączącej różne gatunki sztuki.

Kolejnym punktem programu był wykład Leszka Kani odnoszący się do jednego z dzieł plastycznych znajdujących się w bogatej kolekcji zielonogórskiego muzeum. I choć przedmiotem  prelekcji był obraz Kajetana Sosnowskiego „Układy równowartościowe”, to dyrektor Kania odniósł się także do innego dzieła artysty, którego twórczość miała tak ważne znaczenie dla powojennej sztuki polskiej, i dla MZL również. Tu bowiem Sosnowski miał swoją galerię autorską, której najbardziej spektakularnym przejawem jest „Wieża asymetryczna” budząca zaciekawienie zwiedzających do dziś. Obiekt umieszczony jest w klatce schodowej muzealnego budynku i pnie się od parteru aż do stropu nałożonymi na siebie piętnastoma bryłami skręconymi i przesuniętymi o stały kąt wokół własnej osi.

Koncert duetu Dawid Troczewski & Jarosław Buczkowski rozpoczął autorski materiał, który muzycy planują umieścić na swojej najnowszej płycie. Później usłyszeliśmy obok kompozycji własnych także  nieśmiertelne evergreeny m.in. Krzysztofa Komedy  „Dziecko Rosemary” oraz temat przewodni z filmu „Prawo i pięść”, a także utwór Michela Pertuccianiego „On top of the roof”. Świetny występ młodych artystów miał nadprogramowy walor dźwiękowy. Publiczność spodziewająca się duetu instrumentalnego fortepian – akordeon zaskoczona została dodatkowym brzmieniem , a mianowicie organami Hamonnda, które wzbogacały wykonywane utwory o zupełnie nowy ton.

Leszek Kania dziękując artystom za wspaniały koncert określił ich wzajemną relację muzyczną nazwą wcześniej prezentowanego obrazu – UKŁAD RÓWNOWARTOŚCIOWY.