Na co dzień ciche muzealne sale dziś rozbrzmiewały rozentuzjazmowanymi głosami dzieci. Powodem tej ekscytacji były warsztaty plastyczne prowadzone przez Tomasza Brodę. Znanego wrocławskiego artystę plastyka, który w roku ubiegłym miał swoją autorską wystawę w ramach Galerii Nowy Wiek. Zachwycił wówczas niezwykłymi karykaturami znanych postaci wykonanymi z przedmiotów codziennego użytku, wydawałoby się banalnych i do niczego już nie przydatnych.

Niemal po roku T. Broda ponownie przyjechał do Zielonej  Góry na specjalne zaproszenie Leszka Kani, by tym razem poprowadzić warsztaty edukacyjno-plastyczne dla najmłodszych. Na spotkanie z artystą przybyły dzieci ze szkoły podstawowej nr 15. Po krótkim pokazie, uczniowie zainspirowani kilkoma wykonanymi na ich oczach formami, sami wzięli materiały do rąk i rozpoczął się wielki festiwal kreacji ograniczonej tylko wyobraźnią. A przecież wiadomo, że ta ostatnia – u najmłodszych – nie podlega żadnej reglamentacji.

Podczas zajęć powstało więc dużo zwierzoczłekoludów zaskakujących doborem koloru oraz różnorodnością użytego surowca.  Tomasz Broda co jakiś czas dokumentował poszczególne okazy, a na koniec zrobione zostało pamiątkowe zdjęcie osób uczestniczących w warsztatach. Okazało się bowiem, że również opiekunkom dzieci, a także i nam, muzealnikom, trudno było nie ulec tej zjawiskowej formie uwalniania inwencji.