21 czerwca o godz. 17.00 nastąpi otwarcie wystawy fotograficznej pt. „Baletnica w oknie. Księga pierwsza”. Przygotowane prace są dziełem wspólnym Pawła Janczaruka (fotografa) i Anny Szafran (baletnicy).

Przed nami kolejna indywidualna wystawa fotografii Pawła Janczaruka w zielonogórskim Muzeum. Dwie poprzednie odnosiły się do  poszukiwań artysty w dziedzinie fotografii otworkowej, ta obecna ukazuje jego nowe oblicze. Od dotychczasowych realizacji różni ją niemal wszystko: tematyka zdjęć, narzędzia (technika cyfrowa) oraz materiały służące do utrwalania kadrów (podkłady syntetyczne). Zaskakują też ogromne formaty, ale nade wszystko – nieczęsta w środowisku artystycznym – chęć do podzielenia się prawami autorskimi z modelką, którą uwiecznia na zdjęciach.

Na ekspozycji zaprezentowanych zostanie 15 wielkoformatowych fotogramów utrwalających piękno tańca klasycznego rozgrywającego się na tle pejzażu Zielonej Góry. Nie tylko ulicznego, ale również krajobrazowego. Anna Szafran tańczyła dla Pawła Janczaruka w klimatycznych wnętrzach Rektoratu UZ, oknach nieczynnego już dziś DT „Centrum” czy w przestrzeni niekończących się szyb Palmiarni Zielonogórskiej. Jej postać odbijała się też w taflach granitowej posadzki Filharmonii Zielonogórskiej i winylowych podłożach  ultranowoczesnej biblioteki uniwersyteckiej. By osiągnąć zamierzony cel młoda baletnica nie tylko wspinała na szczyt swoich umiejętności tanecznych, ale również czuwała uważnie nad każdym kadrem. Chodziło o to, by figury zatrzymane na fotografii były nieskazitelne pod względem techniki baletowej. Począwszy od arabesque, przez attitude, chassé i inne, trudne do wymówienia dla laika, pas.<

Zdjęcia Pawła Janczaruka dowodzą, że rzeczy szlachetne bronią się w każdych okolicznościach. Taniec klasyczny świetnie funkcjonuje w nieszablonowym entourage’u, a baletnica wykonująca idealne figury jest artystką bez względu na to czy stąpa po deskach sceny, czy płytkach PCV. Nasze wrażenia nie są przez to w żaden sposób zredukowane, wręcz przeciwnie inna sytuacja wyostrza zmysł postrzegania i interpretacji. Jest jeszcze coś. Nietypowe wnętrza i brak widzów stworzyły specyficzną więź między fotografującym a jego obiektem. Okazuje się, że na taką intymność obiektyw jest szczególnie czuły.

Projekt „Baletnica w oknie” ma charakter otwarty. Pierwsze prace cyklu zaczęły powstawać w październiku 2015 roku i trwają do dziś. Wystawa w Muzeum Ziemi Lubuskiej jest pierwszą z kilku zaplanowanych. Zwieńczeniem serii będzie album zawierający wybrane fotografie z wszystkich pokazów. Całemu przedsięwzięciu towarzyszy specjalnie utworzona i stale aktualizowana strona internetowa (Alicja Błażyńska)

Kiedy na początku 2015 roku Ania podsunęła mi pomysł, by fotografować ją tańczącą na ulicach miasta, nie widziałem w tym celu. Zadałem sobie pytanie: po co mam robić tego typu zdjęcia? Musiało minąć pół roku, abym doszedł do wniosku, że celu jako takiego nie musi być, że intencją może być fotografowanie samo w sobie, a efektem uwiecznienie piękna tańczącej baletnicy w przestrzeni miejskiej. Wiedziałem też, że zadanie nie będzie łatwe i będzie musiało polegać na całkowitej naszej współpracy. W tym projekcie ważna jest rola obu stron, gdyż Ania nie występuje tylko w roli tancerki, ale uczestniczy również w wyborze zdjęć. W czasie sesji wygląda to, co prawda, jakby każde z nas robiło swoje. Ania tańczy, ja fotografuję. To jest jednak dopiero początek naszej pracy, ciąg dalszy następuje po sesji: pierwsza selekcja fotografii, wstępne ich opracowanie, analiza poszczególnych kadrów, wymiana maili, rozmowy o zdjęciach i wreszcie ostateczny ich wybór. Dzięki temu pozostają najlepsze fotografie. Przy okazji każde z nas uczy się od drugiego. Ja poznaję sztukę baletu, Ania tajniki fotografii.

Zaczynając nasz projekt, o balecie nie wiedziałem prawie nic. Teraz nadal niewiele wiem, chociaż przeczytałem kilka książek na ten temat, obejrzałem kilkanaście nagrań spektakli, byłem też na jednym przedstawieniu i fotografowałem na kilku lekcjach baletu. Ania twierdzi, że “balet jest najwspanialszym sposobem na samodoskonalenie, zarówno fizyczne, jak i duchowe”. Po tych kilkuset godzinach wspólnej pracy przyznam, że również mnie jako fotografa motywuje do działania twórczego..

Balet na zdjęciach możne wyglądać dobrze lub źle. Najtrudniejszym, jak się okazuje, nie jest zrobienie odpowiednich ujęć w decydującym momencie. Sztuką jest wybór tych najlepszych, na których tancerka prezentuje się nie tylko pięknie, ale również idealnie według prawideł techniki klasycznej. Balet stworzony został po to, by pokazywać tancerzy w doskonałych pozach, które mają odsłonić harmonię i perfekcję ruchu. W trakcie tańca nie zauważamy krótkich momentów, kiedy ich sylwetki mają nie do końca perfekcyjne ułożenie. Nasze oko odnotowuje tylko pozy kulminacyjne. Dlatego w fotografii baletu tak ważna jest równowaga. Zatrzymanie na zdjęciu tego jedynego, odpowiedniego  momentu… (Paweł Janczaruk)

Anna Szafran – tegoroczna maturzystka. Ukończyła I LO w Zielonej Górze. Mając 7 lat rozpoczęła naukę tańca ludowego w Lubuskim Zespole Pieśni i Tańca, gdzie tańczy również obecnie. Z zespołem uczestniczyła w festiwalach w Polsce i za granicą (Niemcy, Czechy, Bośnia i Hercegowina, Rumunia). Tańczy balet klasyczny, pod okiem kierownika artystycznego Anieli Sidło, w Sekcji Baletowej SOA. Nagrody zespołowe: Lubuskia Gala Taneczna – PRO ARTE 2013, I nagroda w I Ogólnopolskim Konkursie Sztuki Baletowej – Elbląg 2013, oraz I nagroda w I Ogólnopolskich konfrontacjach Baletowych Tańca Klasycznego i Tańca Współczesnego Szkół Prywatnych i Ośrodków Kultury – Kołobrzeg 2015. Finalistka w kategorii solowej Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki Baletowej – Elbląg 2013. W 2015 r. otrzymała stypendium twórcze artystyczne Miasta Zielona Góra. Uczestniczka warsztatów baletowych min. Ballet Summer School Gdynia 2015.

Paweł Janczaruk – artysta fotografik. Członek ZPAF, artysta Fotoklubu RP. Prowadzący Warsztaty Fotowidzenia, oraz Pracownię Edukacji Fotograficznej ZUTW i Fotograficzna Fabryczna. Autor 38 wystaw indywidualnych. Uczestnik ponad 500 wystaw zbiorowych, gdzie otrzymał 75 nagród. Odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Medalem „Zasłużony dla Fotografii Polskiej”,  Brązową Odznaką PFSF i Złotą Odznaką LTK.
Prace w kolekcjach prywatnych w Polsce, Holandii, Niemczech, Francji, Czechach i Belgii. Autor 4 książek o fotografii otworkowej oraz technikach szlachetnych i specjalnych. https://besaofotografii.wordpress.com/

Na sliderze wykorzystana została fotografia Zuzy Mróz.

Termin wystawy:
21 VI – 20 VIII 2017

Kurator wystawy:
Alicja Błażyńska

Patronat: