6 września 2017 roku nastąpiło otwarcie wystawy związanej z 70. rocznicą urodzin dr. Włodzimierza Kwaśniewicza. Na wernisaż tłumnie przybyli goście. Wśród nich nie tylko rodzina i przyjaciele, ale również byli współpracownicy, czytelnicy książek oraz miłośnicy jego kolekcjonerskiej pasji. Pojawiły się też osoby zafascynowane aktywnością twórczą i witalnością Jubilata, chcące złożyć życzenia i wyrazy podziwu dla niespożytej energii przekładającej się dokonania naukowe.

Po części oficjalnej goście udali się na zwiedzanie ekspozycji. Wielu z nich przytłoczonych zostało ogromem zgromadzonych artefaktów. Po obejrzeniu  zaledwie cząstki wystawy, już deklarowali kolejną wizytę w Muzeum, by „wgryźć się” w ukazany materiał. Bohater wieczoru nie mógł nawet komentować, czy też dzielić się wspomnieniami, gdyż oblężony został przez osoby chcące bezpośrednio wyrazić swoje życzenia.

Ostania odsłona Jubileuszu nastąpiła w Sali Zegarowej MZL. Po poczęstunku wyśmienitym tortem nastał czas na refleksję Jubilata. Ale zanim do tego doszło o wygłoszenie laudacji poproszony został Zbigniew Czarnuch – jeden z pierwszych wychowawców i mentorów Kwaśniewicza. Swoją piękna przemowę zakończył takimi mniej więcej słowami „gdyby za zasługi nadawano stopnie wojskowe – Włodzimierz Kwaśniewicz byłby generałem”.