27 października (piątek) o godz. 17.00 zapraszamy na wernisaż wystawy prac profesor Teresy Miszkin zatytułowanej Przemijanie. W ramach cyklicznych pokazów W kręgu twórców Złotego Grona zaprezentowane zostaną wielkoformatowe kompozycje składające się na trzy cykle: Przestrzenie pamięci, Uwikłania i Pejzaże intymne. Wykonane w technice akrylu i powstałe na przestrzeni 1991-2016 roku obrazy pochodzą z pracowni autorki. Pokaz dopełnią dwa obrazy z kolekcji Działu Sztuki Współczesnej MZL, wśród nich praca wyróżniona podczas VIII edycji Złotego Grona w 1977 roku zatytułowana Alienacje IX (1977) fotorelacja z wernisażu

Figuratywne malarstwo Teresy Miszkin przenika głęboka refleksja egzystencjalna. Opowiada o obliczu współczesnego człowieka, prowokuje do rozważań nad sensem i kondycją ludzkiego istnienia. Kreując swoje obrazy malarka posługuje się chętnie estetyką fotografii. Z absolutnym wyczuciem stosuje wykadrowane ujęcia, śmiałe skróty perspektywiczne, mocne kontrasty światłocieniowe, nieostrość i przenikanie się planów, zmienność punktów widzenia. Prace te znamionuje perfekcja warsztatowa i oszczędność kolorystyczna. Utrzymane w wysmakowanej, monochromatycznej gamie barwnej kompozycje to bardzo osobista i przejmująca malarska opowieść o poczuciu samotności i nieuchronnym przemijaniu.

 

Teresa Miszkin urodziła się w 1947 roku w Gdańsku. Studia rozpoczęła na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika, kontynuowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku w latach 1968-1973. Dyplom otrzymała w Pracowni Malarstwa prof. Władysława Jackiewicza w 1973 roku. Od tego samego roku związana jest z gdańską Akademią Sztuk Pięknych. W latach 1999-2002 pełniła funkcję prodziekana Wydziału Malarstwa i Grafiki, a następnie dziekana tego wydziału. Obecnie prowadzi II Pracownię Malarstwa na Wydziale Malarstwa. Od 1993 roku profesor tytularny, a od 2003 roku profesor zwyczajny ASP w Gdańsku.

Uczestniczyła w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą m.in.: Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie (1974, 1976, 1978, 1986); Polaków portret własny, Muzeum Narodowe w Krakowie (1980); Kunst der 80er Jahre, Mannheim (Niemcy, 1982); Artyści z Gdańska, Paryż (Francja, 1985); VI Triennale Sztuki Współczesnej, New Delhi (Indie, 1986); XIX Biennale Międzynarodowej Sztuki, Sao Paulo (Brazylia, 1987); Współczesna sztuka i architektura Północy 11 państw, 11 miast, Leeuwarden, (Holandia, 1990); Polish Figure, Slocumb Galleries, Johnson City (USA, 1997); Sztuka współczesna Polski, African Windows Museum, Pretoria (RPA, 1998); Public Relations, Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Gdańsk, (1999); Sztuka dwóch czasów. O nas dzisiaj. Muzeum Narodowe w Gdańsku, (1999);  Mistrz i uczniowie, Centrum Sztuki, Galeria EL, Elbląg (2002); Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku 1945-2005. Tradycja i współczesność, Muzeum Narodowe w Gdańsku, (2005); Ogrody, Muzeum Narodowe w Szczecinie (2008); Gdańsk w Istambule, Muzeum Sztuki w Istambule (Turcja, 2010); Fête Funèbre, Zbrojownia Sztuki, Gdańsk, (2016).

Na swoim koncie ma też wiele wystaw indywidualnych m.in.: w BWA: w Koszalinie, Legnicy i Gdańsku (1978-1980); w Galerii 72 w Chełmie (1984); w Muzeum Narodowym we Wrocławiu (1987); w BWA w Rzeszowie i Płocku (1988-1989); w Galerii Refektarz, Kartuzy (1999); w Muzeum Wisły w Tczewie (2002); w Galerii Studio w Warszawie (2006) w Muzeum Narodowym w Gdańsku (2006);  w Galerii Gdyńskiego Centrum Filmowego (2016).

Za swoją twórczość otrzymała szereg nagród i wyróżnień m.in.:

1975 – Bielska Jesień ’75, Bielsko-Biała – I Nagroda, Złoty Medal
1976 – IX Ogólnopolska Wystawa Młodych, Sopot – I Nagroda
1977 – VIII edycja  Złotego Grona, Zielona Góra – wyróżnienie
1985 – Witkacy’85, Lębork – Grand Prix
1986  – XIII Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego, Szczecin – Grand Prix
1989 – II Biennale Azja-Europa, Ankara (Turcja) – Brązowy Medal
1988 – Nagroda Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki (za osiągnięcia w malarstwie)
2003 – Obraz Roku 2002 „Art Business”, WarszawaWyróżnienie
2012 – Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury

Była też stypendystką m.in.: Fundacji Pollock-Krasner (1998, USA); Adolph and Esther Gottlieb Foundation (2004, USA).

Prace artystki znajdują się  w zbiorach: Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeach Narodowych w: Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu oraz Muzeach Okręgowych w:  Toruniu, Chełmie, Słupsku, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. W zbiorach Zachęty Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, BWA w: Sopocie, Legnicy, Koszalinie, Białymstoku, Szczecinie, Olsztynie, a także kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

Maluję więc jestem ta parafraza kartezjańskiego powiedzenia towarzyszy mi, kiedy próbuję ogarnąć moje życie.
Maluję, mnożę ślady, znaczę tropy i nadal szukam  takiego miejsca, z którego widziałabym ostro, najostrzej, wyraźnie… bo obraz namalowany „teraz” jest za blisko, ten z „wczoraj” za daleko.
Maluję
chociaż zdaję  sobie sprawę z tego, że wszystko zostało już powiedziane i że prawie wszystko zostało namalowane, a nasza pamięć nie jest niewinną pamięcią dziecka.

Jest  zabrudzona, albo inaczej, wypełniona zatrzymała mnóstwo śladów, skrawki wspomnień, ułamki obrazów więc nasz umysł nie jest dziewiczy, jesteśmy tylko jednym z kolejnych ogniw w tym olbrzymim łańcuchu istnień a  jednak, pomimo tej świadomości,  tworzę według swojej miary tę  swoistą  matrycę, którą przykładam do świata, i przy pomocy której  chcę mówić o tym świecie, o  swoich ideach, lękach i obsesjach  o sobie samej.

Moja sztuka to sztuka mojego czasu, mojego świata, mojej wrażliwości,  wyrasta z tego, w co wierzę, czego pragnę i czego się lękam.

Uważam, że twórczości nie kończy zwycięski i złudny okrzyk zaślepionego artysty: „powiedziałem już wszystko”. Kończy ją śmierć, która zamyka doświadczanie świata. Pamiętając o tych  camusowskich słowach, jestem gotowa dalej odbywać swoją podróż w czasie, poszukując najbardziej adekwatnych środków do  zwizualizowania tego, co ukryte, a co pragnie się ujawnić. Nie mogę i nie chcę przerwać wędrówki po swoim, zmaterializowanym na płótnie „lesie fikcji”, pełnym kolorów, światła i cienia, bo jak powiedział Paul Celan  „jestem tam, gdzie moje oko”…

                                                                                                                                                 Teresa Miszkin

 

   Figurze ludzkiej w swym malarstwie Miszkin nadała najwyższą rangę, i ten stan rzeczy trwa nieprzerwanie od ponad trzydziestu lat. Wyłącznym bohaterem jej płócien jest człowiek – poddany torturze upływającego czasu, udręczony bardziej duchowo niż fizycznie − w matni dobra i zła, kłamstwa i prawdy, pożądania i rozsądku, zdrady i wierności – lecz przede wszystkim dogłębnie samotny. Wnikliwymi studiami ludzkiej kondycji są kolejne cykle obrazów artystki: „Alienacje”; „Przypomnienie − przybliżenie”; „Tęsknoty”; „Próg” „Obecności”; „Ujarzmienia”; „Odbicia”; „Po stronie milczenia”; „Zamrożenia”; „Ślady”; „Roztrzaskania”; „Przestrzenie pamięci”; „Uwikłania”; „Pejzaże intymne”. W całym dorobku malarki zadziwia właśnie owa niezwykła konsekwencja nakazująca trzymać się raz obranej drogi. (…)

Wojciech Zmorzyński, Teresa Miszkin – malarstwo, Muzeum Narodowe w Gdańsku, katalog, 2006

 

(…)Portrety Miszkin z cyklu „Pejzaży intymnych” są wizerunkami wyłącznie starych ludzi. Są wyolbrzymione, wypełniają płótna przekraczające niekiedy format 150×200 cm i nawet w nim się nie mieszczą, zajmując płaszczyznę obrazu aż po krawędzie, a nader często bywają ze wszystkich czterech stron nimi ucięte. Owe twarze portretowanych są tak pobrużdżone, poorane zmarszczkami, że stały się podobne do zetlałych i popękanych skał i niepodobna już rozpoznać, czy należą one do kobiet czy mężczyzn. Te upodobniające wszystkich portretowanych starcze odkształcenia twarzy stanowią symptom zaniku indywidualności, pogłębiający się wraz ze zbliżającym się kresem życia. (…) 

W „Pejzażach intymnych” malarstwo Miszkin zachowało swoją niezwykłą magię i siłę dramatu. Ascetyczne ograniczenie w nich gamy barwnej do czerni, bieli i brązów przyczynia się do spotęgowania tych doznań. W dawnych, wieloosobowych scenach „Alienacji” czy „Przybliżeń” czytało się w twarzach występujących tam postaci niemy krzyk i prośbę o pomoc, o przełamanie bariery wyobcowania. Była więc jeszcze nadzieja. W portretach i skrawkach portretów „Pejzaży intymnych” nie ma jej już wcale. Zagasłe oczy tych odchodzących istot nie wyrażają już nawet wołania o pomoc. Nie ma w nich buntu i nie ma też woli życia. Naznaczone stygmatem zbliżającej się śmierci, świadome są swego przemijania, czasem przeniknięte lękiem, ale częściej pełne rezygnacji i już jakby nieobecne.(…)

Bożena Kowalska, Teresy Miszkin – opowieść o kondycji ludzkiej, Muzeum Narodowe w Gdańsku, katalog, 2006

 

 (…) Swój nieobojętny i emocjonalny stosunek do człowieka stara się malarka zobiektywizować już u progu zamysłu artystycznego, gdy postaci obejmuje chłodnym okiem obiektywu fotograficznego. Wiele cech jej malarstwa, jak: monochromatyzm, kontrasty światłocieniowe, charakterystyczne ujęcia perspektywiczne, wywodzi się z kompozycji fotograficznej. Wykorzystanie jednak obrazu uformowanego kamerą, nie ma nic wspólnego z realizmem fotograficznym. Specyfika widzenia obiektywu służy tu raczej jako możliwość potęgowania ekspresji środków wyrazu.(…)

Zofia Watrak, Teresa Miszkin – Jarosław Bauć  -malarstwo , Muzeum Narodowe w Gdańsku, folder, 1991

 

(…) Egzystencjalne, metaforyczne sensy: odwieczny problem czasu, przemijania, alienacji i samotności w obrazach Teresy Miszkin są sugerowane, bez natrętnej retoryki i narracji, symbolikę potęguje sekwencyjność, cykliczność przedstawień, tworzących długie, kontynuowane latami ciągi sytuacji, układające się w zdarzenia. Warstwa formalna łączy jakości malarskie – subtelną kolorystykę, luminizm, ekspresyjne własności linii i płaszczyzn – z możliwościami fotografii, w myśl określenia Tadeusza Kantora – „narzędzia śmierci”.

Elżbieta Kal, Mistrz i uczniowie, Centrum Sztuki Galeria El Elbląg, katalog, 2002

 

 

Kuratorka wystawy:
Marta Gawęda-Szymaniak

Termin trwania wystawy:
27 X 2017 – 28 I 2018