25 stycznia 2018 roku na niewielkiej scenie Sali Witrażowej MZL obserwowaliśmy prawdziwy desant  talentów z kierunku Jazz i muzyka estradowa oraz kierunku Edukacja artystyczna Uniwersytetu Zielonogórskiego. Młodzi artyści czujący już bluesa, pełni dynamiki i niezwykłej energii zademonstrowali różnorodny repertuar, w którym znalazły się i standardy jazzowe, i piosenki znanych polskich autorów, a także kompozycje własne jednej z uczestniczek koncertu – Marceliny Bienkiewicz. Wokalistom akompaniowali przy fortepianie: Wojciech Pruszyński i Filip Gąsiorowski. Brzmienie urozmaicały również dźwięki gitary basowej Szymona Justyńskiego.
Wokalistom w składzie: Ania Kurowska, Barek Deryła, Marcelina Bienkiewicz,  Elżbieta Samosiuk, Sawa Bańka towarzyszył chórek koleżanek z roku. Opiekę artystyczną nad całym zespołem sprawowała dr Paulina Gołębiowska, która również wystąpiła w kilku kompozycjach dając próbkę swoich niezwykłych umiejętności wokalnych i …temperamentu. W ostatnim utworze „Praise you” rozgrzała wręcz do czerwoności swoich podopiecznych i na scenie pojawił się żywioł, jakiego już dawno podczas koncertów nie było. Publiczność wstała z miejsc śpiewając razem z wokalistami  i rytmicznie się przy tym kołysząc.

Ale zanim do tego dynamicznego występu doszło, jak zawsze przy okazji Jazzującego Muzeum, usłyszeliśmy gawędę o kolejnym obrazie ze zbiorów Działu Sztuki Współczesnej. Tym razem Leszek Kania na tapetę wziął pracę ”Sonata op. nr 5″ z 1981 roku, nestora zielonogórskiego środowiska plastycznego Stefana Słockiego (1913-1990).