Nieczęsto w muzeum odbywają się promocje książek. Zawsze jednak, gdy temat publikacji w jakimś zakresie koresponduje z prowadzoną przez nas działalnością, z wielką radością zapraszamy autorów. I tak też było tym razem. Kryminał Krzysztofa Koziołka ukazujący nasze miasto na progu wojny, to nie tylko wartka akcja szpiegowska, ale również znakomita okazja do wędrówek po dawnym Grünberga w przeddzień wojennej zawieruchy. Spotkanie z pisarzem zgromadziło wielu entuzjastów prozy K. Koziołka, a wśród nich liczne grono dociekliwych znawców każdego niemal budynku znajdującego się w granicach naszego miasta .
Spotkanie z autorem wartko prowadzili dr Alina Polak-Woźniak oraz Alfred Siatecki. Przedmiotem rozmowy była fabuła książki, dyskretnie jednak – z uwagi na charakter kryminalny powieści – przekazywana. Dowiedzieliśmy się też wiele interesujących rzeczy o tzw. „kuchni” pisarza. Na zakończenie padły pytania od czytelników. Autor znakomicie sobie z nimi radził. To jednak nie dziwi, gdyż Krzysztof Koziołek, mimo młodego wielu,  jest autorem 14 już powieści, a obecne spotkanie było już 335. (sic!) w jego karierze pisarskiej.
W trakcie promocji widzowie mogli oglądać prezentację zawierającą przedwojenne pocztówki zielonogórskich budynków, w których m.in. toczyła się akcja książki. Ciekawym uzupełnieniem były umieszczone w gablocie, muzealne obiekty, będące świadkami tamtych czasów.