W ostatnią środę listopada 2018 r. nastąpiło otwarcie wystawy przygotowanej przez Haus Schlesien w Königswinter (Niemcy) we współpracy z instytucjami polskimi: Muzeum Powiatowym w Nysie, Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej, Muzeum Ceramiki w Bolesławcu oraz Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Tematyka ekspozycji dotyczy utraty ojczyzny i tego, jak fakt ten był postrzegany przez osoby, które musiały opuścić swoje ziemie i przenieść się w nieznane. Jak zauważył podczas wernisażu dyrektor MZL, Leszek Kania – w zagadnieniu tym nałożyło się na siebie kilka warstw. Z jednej strony wielka polityka układająca nowy porządek świata po II wojnie światowej, z drugiej strony losy i odczucia ludzi wykorzenionych z miejsc swego urodzenia i zamieszkania. Wreszcie warstwa trzecia czyli to, jak byli oni postrzegani przez właścicieli ziem, miejsc, domów, które zasiedlili. Ile ludzi , tyle spraw i  zawsze odmienna optyka. Dr Anitta Maksymowicz (kuratorka wystawy) przypomniała ogromną skalę tych migracji. O ile przymusowemu wysiedleniu poddanych zostało blisko 2,5 miliona Polaków, to po stronie niemieckiej liczby sięgają blisko 12 milionów. Zwróciła też uwagę na badania naukowe mówiące o ogromnym problemie emocjonalnym – związanym z przymusowym opuszczeniem miejsca swego zamieszkania – przenoszonym jeszcze na kolejne pokolenia. Dlatego tworzenie tego rodzaju wystaw i rozmowy o przeżyciach są bardzo ważne w procesie pojednania obu narodów.

Wernisaż poprzedził koncert chóru Niemieckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Wałbrzychu „Freundschaft” pod dyrekcją Marii Zuchantke, który wykonał siedem pieśni kompozytorów polskich i niemieckich. Występ tak spodobał się zgromadzonej publiczności, że artyści wykonali jeszcze jedną pieśń na bis.