Na dworze było już ciemno, a temperatura zbliżała się do zera, gdy Galera wyruszyła w swój okrągły, 250. rejs. Niewiele osób przyszło do portu, by pożegnać marynarzy – zaledwie garstka tych, którzy niegdyś pływali pod jej banderą. Trochę szkoda, gdyż Igor Myszkiewicz, dzierżący od niemal dwóch dekad ster jednostki, bardzo starannie przygotował tę jubileuszową wyprawę do krainy sztuki.

Powstała świetna książka dokumentująca dwadzieścia lat działalności unikalnej na rynku zielonogórskim galerii. Pojawiła się też wystawa grafik cyfrowych układających się w swoisty fryz z opowieścią m.in. o pierwszym wyjściu w morze, sternikach i portach, artystach, wyborach, wściekłych psach czy wreszcie znakach czasu.  Klamrą spinającą natomiast i dającą sporo wzruszeń był film-prezentacja, w którym jak w kalejdoskopie pojawiały się twarze, dzieła, dokumenty i dźwięki towarzyszące minionym wydarzeniom.

Poniżej kilka zdjęć dokumentujących spotkanie w muzealnych wnętrzach, które odbyło się 5 grudnia 2018 roku.