Koncert zamykający tegoroczny sezon Jazzującego Muzeum był prawdziwą petardą.  Zderzenie jazzu i hip-hoppu zaowocowało nowymi emocjami i ekspresją, jakiej dawno nie słyszeliśmy w muzealnych wnętrzach. Drżała nie tylko podłoga, rezonowały ozdobne metalowe przepierzenia. Zdawało się wręcz, że barwne szkiełka witrażu posypią się na podłogę. Najbardziej jednak na  występ formacji Eskubai & Tomasz Nowak Quartet reagowała publiczność, która bujała się, klaskała i  nagradzała rzęsistymi brawami poszczególne improwizacje solowe muzyków i melodeklamacje rapera. Jako że zespół pojawił się dosłownie na godzinę przed koncertem, słuchacze byli też świadkami próby mikrofonowej, i było to jeszcze jedno doświadczenie, jakie pozyskaliśmy tego wieczoru.  Pozwoliło uświadomić, jak ważną rolę odgrywa nagłośnienie.

Był to już drugi koncert realizowany łącznie z fundacją „Polski Jazz 360°”, promującą młode pokolenie muzyków jazzowych szukających nowych rozwiązań w różnych obszarach muzyki. Postacią wiodącą w projekcie jest Piotr Matla, który wprowadził słuchaczy w jego założenia oraz przybliżył sylwetki muzyków.

 

Poniżej kilka zdjęć dokumentujących to wydarzenie.