Koncert kwintetu HoTS zainaugurował tegoroczną edycję cyklu Jazzujące Muzeum. W niewielkiej przestrzeni Sali Witrażowej mieliśmy okazję po raz pierwszy usłyszeć tak wielu instrumentalistów na raz. I choć zapotrzebowanie energii, dla wszystkich muzyków, spowodowało po kilku dźwiękach drobną awarię prądu, to udało się ją pokonać i młodzi artyści mogli dalej już koncertować bez przeszkód. Potwierdziły się słowa Piotra Matli z projektu Polski Jazz 360°, uspokajającego przybyłych –  zwykle koncerty, które zaczynają się jakimś problemem, są bardzo dobrymi koncertami.

W trakcie wieczoru zaprezentowane zostały utwory Mikołaja Poncyliusza, (grającego na gitarze), noszące niebanalne tytuły „25”, „26”, „27”, „28”. Gdy autor je zapowiadał publiczność podrzucała różne numery, mając nadzieje na szczęśliwy traf. To oddawało też niemal klubwą swobodę panującą na sali i wielką przyjemność jaką odczuwali słuchacze z otaczającej ich muzycznej przestrzeni.

Tuż przed koncertem, zgodnie z regułą Jazzującego Muzeum odbył się miniwykład Leszka Kani o sztuce, a konkretnie o Witoldzie Nowickim i jego dziele „Bostan II” z 1970 r.   Tym razem prelekcja była nieco poszerzona z uwagi na to, że na pół godziny wcześniej, przed gmachem Muzeum, nastąpiło odsłonięcie płyty pamiątkowej poświęconej temu interesującemu artyście, bardzo zasłużonemu dla Winnego Grodu.