Winobranie (niem. Weinlese) oznaczało zbiory winogron. Było połączone z huczną zabawą (niem. Weinlesefest). Kiedy współcześnie używamy nazwy „winobranie”, mamy na myśli święto miejskie, którego związek z zakończeniem zbioru winogron uległ znacznemu rozluźnieniu.

Od roku 1842 dzień rozpoczęcia zbiorów w Zielonej Górze i jej okolicach był ogłaszany przez Radę Miejską. Oficjalne obchody święta winobrania zapoczątkowano w 1846 roku. Zazwyczaj odbywało się ono w pierwszej połowie października, chociaż bywało, że zaczynano je już we wrześniu. Winobranie kończono korowodem, w którym brał udział Bachus oraz postacie historyczne. Zielonogórskie święto Winobrania było znane nie tylko na Śląsku, w Niemczech, ale również w Polsce.

Szczególnie hucznie obchodzono Winobranie w 1900 roku z okazji 750-lecia zielonogórskich winnic. Korowodowi towarzyszyło wówczas siedem orkiestr oraz chór winiarek i winiarzy. W 1942 roku święto nie odbyło się, ponieważ Zielona Góra była pogrążona w żałobie po swoich mieszkańcach poległych na frontach II wojny światowej. Byli zielonogórzanie, zamieszkali po wojnie na terenie Niemiec, Winobranie obchodzili w Berlinie Zachodnim i w Coburgu.

Pierwsze powojenne Winobranie odbyło się jesienią 1945 roku. Jego organizacją zajęli się polscy pionierzy. Barwny korowód maszerował tradycyjnie, jak przed wojną, ulicami Topolową i generalissimusa Stalina (obecnie aleja Niepodległości) do Starego Rynku, gdzie znajdowała się trybuna. Był to bardzo radosny czas, wiele osób wróciło z frontu, robót przymusowych, obozów. W licznych punktach miasta grały orkiestry. Wszyscy tańczyli.

Opis ilustracji:

  1. Pocztówka Winobranie z 1900 r.;
  2. Pocztówka Winobranie z 1900 r.
  3. Pocztówka Winobranie w Zielonej Górze
  4. Winobranie w 1946 r. Fot ze zbiorów R. Jankowskiego
  5. Winobranie w Zielonej Górze. Fot.  B. Bugiel, lata 60.
  6. Korowód winobraniowy 2007. Fot. P. Karwowski

Winobrania w okresie Polski Ludowej  organizowane były z dużym rozmachem, do miasta przyjeżdżały rzesze turystów. Jeśli któremuś prezydentowi miasta nie udało się to święto, oznaczało to, że dni jego urzędowania są w zasadzie policzone. W kraju opowiadano, że w Zielonej Górze podczas Winobrania karmią za darmo, a nawet częstują winem. Być może ta pogłoska przyczyniała się do tłumnych odwiedzin. Do miasta przybywali wszyscy spragnieni rozrywki i wrażeń. Ważnym elementem godów winobraniowych była oprawa muzyczna. Hymnem święta jest Walc winobraniowy w wykonaniu Janusza Gniatkowskiego. W roku 1961 powstało jedynie nagranie tego utworu. W czasie korowodów używano rekwizytów z licznie kręconych wówczas filmów historycznych. Byli więc rycerze Jagiełły i zakonni z Krzyżaków, wojowie Mieszka I w strojach z Gniazda, szła rajtaria szwedzka i husaria w kostiumach z Potopu.

Obecne Winobrania to zakrojony na szeroką skalę festiwal kultury, a zarazem festyn ludowy. Miasto zamienia się w wielki jarmark, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie. Odradzająca się od kilku lat uprawa winorośli sprawia, że święto Winobrania zyskuje na autentyczności. Wielką popularnością cieszy się konkurs lokalnych win domowej roboty, który co roku odbywa się w zielonogórskiej Palmiarni. Duże zainteresowanie wzbudzają ekspozycje zielonogórskich winiarzy, którzy m.in. udzielają porad w zakresie uprawy winorośli i wytwarzania wina oraz sprzedają sadzonki wielu odmian winogron. Ważnym elementem święta stały się atrakcje, np.: Jarmark Winobraniowy, Targi Kolekcjonerskie, Międzynarodowy Festiwal Folkloru, Winobraniowe Spotkania Teatralne, imprezy muzyczne i sportowe oraz wystawy tematyczne w Muzeum Ziemi Lubuskiej.W roku 2006 po kilkuletniej przerwie ponownie przeszedł korowód winobraniowy. Główną rolę odegrali w nim, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, zielonogórscy winiarze. Od 2010 roku w czasie Winobrania można nabyć lubuskie wino.