Od kilku tygodni zielonogórzanie z niecierpliwością czekali na premierę książki dr. Grzegorza Biszczanika “Nieznane twarze Zielonej Góry”. Znakomicie prowadzona akcja promocyjna podsycała zainteresowanie entuzjastów przeszłości Winnego Grodu. I wreszcie w środę, 17 kwietnia 2019 r. w murach Muzeum Ziemi Lubuskiej odbyło się wydarzenie, które odsłoniło najnowszą publikację Stowarzyszenia Forum Art. Spotkanie z autorem poprzedziło otwarcie wystawy Władysława Czulaka, znakomitego fotoreportarzysty, będącego równocześnie współautorem książki w zakresie warstwy ilustracyjnej. Detale architektoniczne utrwalone na zdjęciach, choć podpisane, wywoływały zaskoczenie wśród widzów i niekiedy wręcz niewiarę, że takie perełki można znaleźć na fasadach zielonogórskich budynków z przełomu XIX i XX wieku.

Punktem kulminacyjnym środowego popołudnia było spotkanie z dr. Grzegorzem Biszczanikiem. Prowadziła je ze swadą i znajomością tematu dr Izabela Korniluk z Działu Historycznego MZL. Rozmowę z autorem rozpoczęła od pytania ogólnego, czyli kto jest adresatem książki. Następnie pojawiły się już zagadnienia bardziej szczegółowe: z jakich źródeł czerpał wiedzę o kamienicach, jakim kluczem kierował się przy wyborze budynków, o Carla Mühle oraz Carla Lorenza (twórcy kamienic) czy o o przedwojenną ikonografię zamieszczoną w publikacji.

Trudno było “zagiąć” G. Biszczanika w jakimkolwiek zakresie. Jego wiedza, niemal aptekarska skrupulatność badawcza, ale i kolekcjonerskie wręcz umiłowanie szczegółu – które odczuwa się podczas lektury książki –   satysfakcjonowały moderatorkę oraz licznie zgromadzoną publiczność. W tym miejscu  warto odnotować, że w spotkaniu uczestniczyło wielu regionalistów, którym sprawy miasta, jego przeszłości i dnia dzisiejszego, są bardzo bliskie. Po niemal godzinnej rozmowie nadszedł czas na pytania od publiczności i autografy. Niestety Ci, którzy czekali z zakupem do ostatniej chwili musieli obejść się smakiem, gdyż wszystkie egzemplarze “Nieznanych twarzy Zielonej Góry” rozeszły się już w dwóch pierwszych kwadransach.

Poniżej kilka zdjęć ilustrujących wydarzenie.