Węgierska Noc w Muzeum przeszła już do historii. Podczas jej trwania zielonogórzanie mogli zobaczyć, dotknąć, posłuchać, a nawet posmakować wybranych przejawów kultury naszych bratanków znad Balatonu. Pojawiły się więc mocne akcenty folklorystyczne w postaci znakomitej wystawy sławiącej kulturę ludu  Matyó oraz muzyki w wykonaniu kapeli ludowej. Zainteresowaniem cieszyła się rozmowa o historii Węgier, której ton nadawali były ambasador Ákos Engelmayer oraz dr János Tischler. Wielu amatorów zgromadził wykład Tomasza Pastyrczyka dotyczący awangardowej fotografii węgierskiej. A smakoszy z pewnością ucieszyła degustacja potrawy tworzonej na żywo – czyli kociołka gotowanego na wędzonej słonince, z dodatkiem przepysznej ostrej kiełbasy, słodkiej wędzonej papryki, ziemniaków i cebuli.

Były też warsztaty plastyczne, podczas których najmłodsi i nieco starsi zmagali się z igłą, nitką oraz filcowymi aplikacjami. Ubrały one wielu zwiedzających w serdaki, pasy i czepce. Nie zabrakło też evergreenów muzyki rockowej, która podbijała serca Europejczyków w ubiegłym wieku.

Znalazło się również miejsce dla kultury fizycznej – a była nią opowieść o złotej jedenastce, która choć nigdy nie zdobyła mistrzostwa, to jednak pozostałą w pamięci nie tylko Węgrów, ale i też wielu fanów futbolu w całej Europie.

Wielkim zainteresowaniem cieszył się wykład o naturze Madziarów i winach, z których słynie ich kraj. Szczęściarze, którym udało się w nim uczestniczyć wychodzili z muzealnych piwnic bardzo usatysfakcjonowani.

Olbrzymie emocje pojawiły się przy konkursie dotyczącym kraju, będącego bohaterem Nocy. I choć wymowa niektórych słów nastręczała trudności, to uczestnicy jakoś sobie z nią radzili. Siedzący w tylnym rzędzie dyrektor Węgierskiego Instytutu Kultury János Tischler ze śmiechem pomagał w artykulacji niektórych wyrazów. Zaskoczyła jednak wiedza, jaką wykazali się nasi goście znakomicie odpowiadając na pytania obejmujące aż dziesięć dziedzin życia Węgier.

Na zakończenie wieczoru przygotowany został, dla wielbicieli kina, trzygodzinny pokaz krótkometrażowych filmów animowanych i fabularnych, natomiast amatorzy ludowej muzyki mogli raz jeszcze posłuchać kapeli Szabolcsa Szilágyiego i przyjrzeć się wdzięcznej parze tancerzy, którzy urzekli i  energią, i czarem jakimś niezwykłym. Wielkim fanem młodych ludzi tworzących ten zespół okazał się zapowiadający koncert Gaspar Keresztes z Węgierskiego Instytutu Kultury, zachęcający jednocześnie publiczność do wspólnej zabawy z tancerzami.

Podczas Węgierskiej Nocy w Muzeum jak zawsze pomagali nam wolontariusze z Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wydarzenie nie mogłoby zaistnieć również w tej formie, gdyby nie pomoc naszych partnerów i mecenasów.

Poniżej zdjęcia dokumentujące wydarzenie.

HONOROWY PATRONAT NAD WYDARZENIEM OBJĘLI:

Ambasada Węgier w Polsce

Elżbieta Polak Marszałek Województwa Lubuskiego
lubuskie_warte_zachodu

Janusz Kubicki Prezydent Miasta Zielona Góra
HERB ZIELONEJ GORY

WSPÓŁORGANIZATORZY:

Węgierski Instytut Kultury

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Ziemi Lubuskiej

WSPÓŁPRACA:

Zielonogórski Uniwersytet Trzeciego Wieku


MECENASI WYDARZENIA:

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego
lubuskie_warte_zachodu

Miasto Zielona Góra

PGNiG logo_pbo1

E_CORAX - LOGO seven1

tydziem lubuski wind-pol1

PARTNERZY

enea1

Współpraca medialna:

GazetaLubuska1