Ave verum corpus Francis’a Poulenca w wykonaniu chóru Polirytmia powitało gości przybyłych na otwarcie wystawy “Boże obrazy. Sztuka ikonowa”. Tym razem  początek wydarzenia miał miejsce w Sali Witrażowej,  a powodem tego była ważna okoliczność. Otóż do zbiorów Muzeum Ziemi Lubuskiej trafiły dwa obrazy, nieżyjącego już malarza poznańskiego – Jerzego Piotrowicza. Z darem tym przyjechała do Zielonej Góry Anna Małgorzata Potocka – prezeska Towarzystwa noszącego imię Artysty. Pierwsza z przekazanych prac “Uczta” nawiązuje do tradycji bachicznych regionu i dodatkowo koresponduje z zakupionym w 1987 roku obrazem Piotrowicza “Uczta w atelier”. Drugim przywiezionym dziełem jest jeden z ostatnich autoportretów malarza.

Nie było artysty, który tak jak ten, byłby związany z muzeami – powiedział Leszek Kania, dziękując za cenny podarunek. – W swoich pracach Piotrowicz nawiązywał do twórczości wielkich mistrzów, których miał okazję podziwiać m.in. w słynnym madryckim Prado. Dyrektor MZL przypomniał także pokrótce życiorys malarza oraz jego inspiracje.

Partia utworów cerkiewnych w znakomitym wykonaniu chóru Polirytmia stała się wprowadzeniem do drugiej części spotkania – otwarcia wystawy sztuki ikonowej.

Na ekspozycji znalazło się ponad sto obiektów, będących pewnym wyborem, spośród blisko 300, jakie znajdują się w naszej kolekcji – powiedział dr Longin Dzieżyc, kurator wystawy.  Składają się na nią ikony, krzyże raspatijne, plakietki wotywne. Prezentację dopełniają cztery prace współczesne z lat 80. XX wieku. Są to trzy grafiki Stefana Słockiego, które wypożyczone zostały ze zbiorów specjalnych Biblioteki Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz praca olejna Stanisława Filipczuka.