Po kilkunastoletniej przerwie Muzeum Ziemi Lubuskiej zaprezentowało ponownie zbiory przedmiotów wykonanych z cyny. Na wystawie eksponowanych jest ponad 100 obiektów z kolekcji Działu Winiarskiego i Działu Sztuki Dawnej

Istotną część zbioru dawnego konwisarstwa Muzeum Ziemi Lubuskiej stanowią zabytki sakralne: świeczniki, misy chrzcielne, kielichy mszalne i ampułki. Największy zespół tworzą naczynia składające się na wyposażenie zielonogórskich cechów rzemieślniczych: talerze, kubki, kufle i konwie powstałe w okresie od XVII do XIX w. Bogate zdobienia dokumentują nie tylko umiejętności konwisarzy, ale także sławią cechy, dla których zostały wykonane. Do najokazalszych obiektów wytwarzanych z tej grupy należy zaliczyć wilkomy. Naczynia te miały wiele różnorodnych form. Prawie zawsze na czaszy umieszczane były dwa poziome rzędy lwich głów. Służyły one jako zawieszki na monety i medale z dedykacjami. Wilkomy posiadały pokrywę, która najczęściej zwieńczona była figurą rycerza. Naczyń takich używano podczas uroczystości cechowych. Warto zwrócić uwagę, że wśród wyrytych na tych przedmiotach nazwisk rzemieślników można odnaleźć przedstawicieli wielu zasłużonych dla Zielonej Góry rodów. Na uwagę zasługuje misa wykonana przez zielonogórskiego mistrza Gottfrieda Ballacha (czasami jego nazwisko zapisywano też jako Bellach,Belach,Pallach,Polack). Oprócz niego w Zielonej Górze działało także kilku innych konwisarzy, w tym: Johann Georg Klippel, Johann Gottlieb Hoffmann oraz Abraham Ignaz Hülliger.

Początkowo cyna była wykorzystywana tylko jako dodatek przy produkcji narzędzi brązowych. Jednak już w starożytności zaczęto wykonywać różnego rodzaju przedmioty z samej cyny. Do jej zalet należała łatwość odlewania, co dawało możliwość wielokrotnego wykorzystania wyrobów w razie ich uszkodzenia. Aby poprawić właściwości fizyczne produktów dodawano do nich ołów. Proporcje obu metali były ściśle określone, a przyłapani na oszustwie (zbyt dużym dodatku taniego ołowiu) musieli oznaczać swoje wyroby puncą z kropką. Najstarsze wzmianki dot. produkcji naczyń cynowych i działalności cechu konwisarzy na Śląsku pochodzą z połowy XIV w. Do rozwoju rzemiosła przyczyniło się odkrycie złóż cyny w Saksonii i w Czechach. Silnymi ośrodkami konwisarskimi na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego były Żagań, Wschowa, Gorzów Wielkopolski, Międzyrzecz oraz przede wszystkim Głogów. Od końca XVIII w. rzemiosło to zaczęło zamierać. Powodem stała się duża podaż tanich naczyń z porcelany, szkła i kamionki. Powoli, ale systematycznie zastawa cynowa wychodziła z mody.

Mimo, że w XIX w. konwisarstwo przeżywało istotny regres, to w dalszym ciągu z cyny wytwarzano przedmioty użytkowe: talerze, kubki, miarki nalewowe, lampy oliwne. Metal ten był też chętnie wykorzystywany do dekoracji naczyń szklanych i ceramicznych. Przykładem takich połączeń są kufle oraz dzbany z cynowymi pokrywami i uchwytami. Krótkotrwałe ożywienie rzemiosła konwisarskiego przyniósł przełom XIX i XX w. Z okresu secesji pochodzą m.in. dzbany, puchary, patery, zegary.

W XX w. cyna systematycznie traciła na znaczeniu jako materiał do wyrobu naczyń. Dziś wytwarzane są z niej niemal wyłącznie przedmioty o charakterze pamiątkowym. Ciekawym przykładem wykorzystania cyny jest pochodząca z drugiej połowy XX w. kolekcja medali autorstwa Leszka Krzyszowskiego. Ten uznany w Polsce i poza jej granicami medalier w swoich pracach w doskonały sposób wykorzystał możliwości, jakie daje ten metal.

Wystawę udostępniono 15 maja 2021 roku.

Kuratorzy ekspozycji
dr Arkadiusz Cincio, dr Longin Dzieżyc