U Grzegorza Runowskiego marzenie o założeniu winnicy pojawiło się jako konsekwencja zainteresowania historią regionu. Mając kawałek ziemi w Grabinie w gminie Bytnica, jeszcze na studiach postanowił założyć małą, eksperymentalną uprawę winorośli liczącą 100 krzewów. Prowadząc ją systematycznie się dokształcał i zrozumiał, że doskonała lokalizacja to jeden z najważniejszych czynników przy zakładaniu winnicy. W 2013 roku Grzegorz rozpoczął studia podyplomowe z enologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, co było świetnym pogłębieniem dotychczas zdobytej wiedzy i poszerzeniem horyzontów. Odbył wtedy praktyki u winiarzy na Morawach w Czechach. Wraz z żoną Agnieszką rozpoczęli poszukiwania miejsca pod docelową winnicę. Pomocne okazały się mapy Krosna Odrzańskiego i okolic z 1898 i 1936 roku, na których zaznaczone były uprawy winorośli na stromych stokach nad Odrą. W ten sposób skarpy o południowo-zachodnim nachyleniu stały się dla nich niejako naturalnym wyborem do posadzenia kilkuhektarowej winnicy.
Zakupiona działka w Marcinowicach była zdziczałym sadem z licznymi samosiejkami i wymagała bardzo dużo prac przygotowawczych, łącznie z wycinką drzew, wykopaniem korzeni i wyrównaniem terenu koparką. Pierwsze nasadzenia, tj. 1 ha rieslinga i gewürztraminera, zostały wykonane w 2016 roku. Dwa lata później dosadzono krzewy odmiany pinot noir. W 2019 roku listę uzupełnił pinot blanc. W 2026 roku dosadzono kolejne sadzonki rieslinga i pinot noir. Obecnie winnica ma 2 ha owocujących krzewów oraz 1 ha nowych nasadzeń.
Winnica Marcinowice od początku postawiła na uprawę wyłącznie winorośli szlachetnej Vitis vinifera. Jej właściciele są przekonani, że w tak dobrej lokalizacji nie ma potrzeby sadzenia odmian hybrydowych, które są bardziej odporne na mrozy, jednak nie można z nich zrobić wina światowej klasy.
Dla właścicieli winnicy bardzo ważna jest staranna uprawa krzewów w zgodzie z naturą. Nie stosuje się tam herbicydów, a do walki z chwastami używany jest pielnik mechaniczny. Do przeciwdziałania chorobom grzybowym stosowane są głównie siarka i miedź, a odpowiedni moment wykonania oprysku powoduje, że ich ilość jest zredukowana do koniecznego minimum. Nie stosuje się nawozów sztucznych. Zamiast nich w międzyrzędziach wysiewany jest poplon, czyli mieszanka odpowiednio dobranych kwiatów i roślin, które po skoszeniu są nawozem, a przed koszeniem dają schronienie zwierzętom, nektar pszczołom i stanowią ozdobę. Poplony przeciwdziałają także monokulturze w winnicy, zwiększając bioróżnorodność oraz zapobiegają erozji gleby.
Wina z Marcinowic są wegańskie, oznacza to, że Agnieszka i Grzegorz jako wegetarianie świadomie nie używają żadnych odzwierzęcych substancji do klarowania wina. Aby zabezpieczyć produkt przed utlenieniem, używana jest minimalna konieczna do tego ilość siarki, jest to jednak znacznie mniej niż w winach marketowych.
Nawiązaniem do uprawy przyjaznej środowisku są etykiety, na których pojawiają się rośliny i owady, które występują w winnicy. Są to chabry, powoje, koniczyna, tasznik i wrotycz oraz trzmiel, ważka, motyl cytrynek, konik polny i biedronka. Etykiety ze względów ekologicznych drukowane są na papierze, a nie na folii. Zrezygnowano także z kapturków, które są tak naprawdę niepotrzebnym śmieciem. Do zamknięcia win używane są tylko korki naturalne.
Na wystawie zostaną zaprezentowane plansze ukazujące winiarską historię Krosna Odrzańskiego i powiatu krośnieńskiego, historię winnicy, uprawiane na niej odmiany oraz zdobyte przez winiarzy z Marcinowic nagrody i wyróżnienia.
Wernisaż wystawy odbędzie się 4 września 2026 roku w budynku Muzeum Ziemi Lubuskiej, przy al. Niepodległości 15